To jedna z najczęstszych przyczyn utraty wzroku, także dlatego, że zbyt często jest diagnozowana za późno. Jaskra, na którą jak się szacuje, choruje ponad 800 tysięcy Polaków, bardzo długo rozwija się bezobjawowo, a postępujące uszkodzenie nerwu wzrokowego jest nieodwracalne. Dlatego tak ważne są badania profilaktyczne, które wykonać można darmowo w kilkudziesięciu przychodniach w całej Polsce - na Podkarpaciu w Rzeszowie i Przemyślu, w ramach kolejnego już tygodnia jaskry.

Józefa Wota kiedyś była zawodowym kierowcą, teraz w ogóle nie siada za kierownicą, bo widzi coraz gorzej. Systematycznie robi kontrolne badania, ale mimo że jest po dwóch operacjach i cały czas bierze leki, wcale nie jest lepiej. Jaskra to najkrócej mówiąc postępujący zanik nerwu wzrokowego. U 90% chorych stwierdza się taką postać choroby, która nie daje praktycznie żadnych objawów. Oczy nie bolą, nie pieką, nie łzawią, a problemy z widzeniem, które potwierdzają już nieodwracalne uszkodzenie wzroku, zazwyczaj zostają odkryte przypadkiem, na przykład przy zmianie okularów. Tymczasem chorych przybywa. Tylko w poradni Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 w Rzeszowie leczy się rocznie 2 tysiące chorych ze zdiagnozowaną już jaskrą.

Na Podkarpaciu każdego roku wykonywanych jest ponad 300 takich zabiegów, a to znaczy, że właśnie tyle osób zmaga się z już zaawansowaną jaskrą. Badania profilaktyczne to sposób na wczesne rozpoczęcie leczenia i uniknięcie zabiegu, szczególnie u osób z grupy podwyższonego ryzyka.

Ryzyko zachorowania zwiększają też między innymi migrenowe bóle głowy, niedociśnienie i długotrwały stres. Do soboty 17 marca w ramach akcji "Tydzień jaskry" badania wykrywające chorobę można wykonać bezpłatnie w kilkudziesięciu gabinetach w całej Polsce. Na Podkarpaciu w Rzeszowie i Przemyślu.