Warsztaty szycia i haftowania lasowiackich koszul w Skansenie w Kolbuszowej. Uczestnicy mogli własnoręcznie, od podstaw przygotować strój, jaki nosili dawniej mieszkańcy wsi położonych w widłach Wisły i Sanu. Wszystko z materiałów i w sposób, jakim robiono to ponad 100 lat temu.

W zajęciach uczestniczyło kilkanaście osób. W większości amatorów, którzy rzadko mają okazję wziąć do rąk nożyczki, igły i nitki. Uszycie lasowiackiej koszuli, z bielonego lnu, nie jest łatwe. Wymaga poświęcenia kilkunastu godzin, a do tego skupienia i cierpliwości, bo wszystko trzeba wykonać ręcznie. Panie miały więcej pracy, bo odświętna lasowiacka koszula damska jest haftowana na ramionach, kołnierzyku i mankietach. Innymi kolorami dla panien i mężatek - czerwony dla panien, czarny dla mężatek. Koszule męskie ozdób nie mają, ale muszą być solidniej uszyte.

Zajęcia prowadziła Elżbieta Dunin - Wąsowicz - jedna z najlepszych w Polsce specjalistek od dawnych strojów. Przygotowująca je między innymi dla muzeów, zespołów i na potrzeby historycznych inscenizacji. Zajęcia krawieckie w kolbuszowskim Skansenie to część projektu zachowania tradycji i promocji ludowej kultury. Jesienią ma odbyć się następne takie spotkanie, a uczestniczy będą mogli uszyć kolejny element lasowiackiego stroju.