Dziś Środa Popielcowa - pierwszy dzień Wielkiego Postu. W kościołach kapłani na znak pokuty posypywali głowy wiernych popiołem i przypominali o sile modlitwy, postu i finansowego wsparcia ubogich. Potrzeba do tego wiele serca, o czym warto pamiętać nie tylko w dniu zakochanych.

To, że rozpoczął się Wielki Post nie oznacza, że mamy wszyscy zszarzeć, posmutnieć i przestać się uśmiechać. Zwłaszcza przy tak szarej pogodzie jak dziś. Trzy filary tego 40-dniowego, ważnego okresu w życiu chrześcijanina - to post, modlitwa i jałmużna. Warto ich nie zawężać do modnego dziś liczenia kalorii, po to tylko, by na Wielkanoc znakomicie wyglądać - podpowiadają rzeszowscy saletyni.

"Z prochu jesteś i w proch się obrócisz" - wypowiadając takie słowa kapłani posypują dziś głowy wiernych popiołem. W wielu kościołach w Rzeszowie dziś odprawiono dodatkowe msze. To dlatego, że obrzęd posypywania głów przyciąga do świątyń tłumy ludzi, dla których Popielec to start do dobrych postanowień i głębszych refleksji.

W tym roku początek Wielkiego Postu zbiega się ze świecką tradycją Walentynek, a więc wyrażeniem miłości na wiele sposobów. Kwiaty, serca i dobre słowo dziś sprawdzają się jak nigdy. Zwłaszcza z tych sferach życia, gdzie miłości brakuje najbardziej.