W Horyńcu Zdroju trwa "Biesiada Teatralna" - jeden z najstarszych w kraju festiwali amatorskich zespołów teatralnych małych form. Gromadzi jednocześnie osoby, które z zapałem wychodzą na scenę oraz tych, którzy od prawie 40 lat tę scenę dla nich przygotowują. Zespoły teatralne m.in. z Warszawy, Rybnika i Kielc rywalizują o główne nagrody: "Złoty Róg Myśliwski Króla Jana" i "Złotą Misę Borowiny".

Monodram "Homosovieticus" to próba odnalezienia źródeł awarii i pomyłek, zniewolenia i ubezwłasnowolnienia. Wojciech Kowalski z twórczości Michaiła Zoszczenko wybrał opowiadania i felietony. Połączył dwa czasy miniony oraz dzisiejszy po to, by stworzyć portret obywateli Rosji lat porewolucyjnych.

Aktorzy Teatru "Z jednej gliny" obserwują ludzi i relacje między nimi. Spektaklem zatytułowanym "Śpik" wprowadzili widzów w klimat twórczości Witkacego. Aktorzy warszawskiego Teatru PARABUCH czerpiąc z wieloletniego doświadczenia, też stawiają pytania zasadnicze, trudne. W spektaklu "All inclusive" mówią ostro, ale życzliwie, z troską o widza i o dziedzinę sztuki, której poświęcili życie.

We wszystkich prezentowanych spektaklach jest i zapis otaczającego świata, i wyjątkowa empatia ludzi, którzy zobaczyli oraz doświadczyli wiele. Scenariusze pisane są z wrażliwością i elegancją, którą cenią i której poszukują "ludzie teatru".

Unikatowa formuła festiwalu od prawie 40 lat pozwala organizatorom, Gminnemu Ośrodkowi Kultury w Horyńcu Zdroju i Centrum Kulturalnemu w Przemyślu, zapraszać tych, którzy gestem, słowem i obrazem zmieniają sztukę sceniczną. Laureatów poznamy jutro.