Taki wyrok usłyszał w Sądzie Okręgowym w Tarnobrzegu Mariusz K. Do tragedii doszło w sylwestrową noc 2017 roku w Kiełkowie w pow. mieleckim. W czasie kłótni 44-latek zadał kobiecie kilka ciosów nożem. Motywem zabójstwa najprawdopodobniej była zazdrość. Wyrok w tej sprawie jest nieprawomocny.

Na ostatniej rozprawie Mariusz K. - oskarżony o zabójstwo żony - przeprosił rodzinę i poprosił sąd o wydanie sprawiedliwego wyroku.

- Zawsze będę tego żałował, kocham moje dzieci, może kiedyś ktoś mi wybaczy.

Prokuratura i matka zamordowanej kobiety, która przed sądem występowała w charakterze oskarżyciela posiłkowego - domagali się dożywocia.

Mariusz K. usłyszał wyrok 25 lat pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu w uzasadnieniu zwrócił uwagę, że choć proces był poszlakowy to nie ma wątpliwości co do winy oskarżonego.

Sędzia Małgorzata Szwedo-Dec, Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu - Tylko i wyłącznie Mariusz K. miał motyw by dokonać tego zabójstwa, by zabić żonę. A mianowicie tym motywem była zazdrość o żonę.

Mariusz K. w ciągu całego postępowania nie przyznawał się do winy i zasłaniał niepamięcią. Już w sądzie przyznał, że nie pamięta tego, co wydarzyło się po kłótni z żoną, ale o jego winie świadczy zgromadzony materiał dowodowy.

Do zabójstwa doszło na początku ubiegłego roku, w sylwestrową noc. W czasie rodzinnej awantury 44-latek zaatakował nożem swoją żonę. Zadał jej kilka ciosów w klatkę piersiową i szyję. Ten ostatni okazał się śmiertelny. Został zatrzymany tej samej nocy i od tego momentu przebywa w tymczasowym areszcie. Wyrok w tej sprawie jest nieprawomocny.