Tym razem na współpracę z Przewozami Regionalnymi zdecydował się jarosławski PKS. Dzięki podpisanemu porozumieniu pasażerowie kupując jeden bilet pojadą pociągiem na trasie Rzeszów - Jarosław, a dalej autobusami do Lubaczowa, Horyńca i Narola. Oferta ma być gotowa przed wakacjami. Co więcej obie firmy już planują współpracę nie tylko w kierunku Roztocza, ale także w Bieszczadach.

Wygodniej i taniej dla pasażerów - tak dzięki podpisanej umowie ma wyglądać współpraca obu przewoźników, którą widać na razie w nazwie jarosławskiego dworca. Budynek służy klientom PKS-u i Przewozów Regionalnych. Bilet zintegrowany ma być milowym krokiem do faktycznej współpracy.

Usługa będzie świadczona na trasie Rzeszów przez Jarosław do miejscowości Lubaczów, Narol i Horyniec. Przewozy Regionalne będą świadczyć usługę na trasie Rzeszów - Jarosław. Natomiast z Jarosławia pozostałe trasy będzie obsługiwać PKS. Podpisanie umowy otwiera drogę do ustalenia szczegółów współpracy, takich jak siatka połączeń i przede wszystkim cen wspólnego biletu na pociąg i autobus.

Prezesi obu spółek zapewniają jednak już dziś, że cena biletu zintegrowanego będzie na tyle atrakcyjna dla pasażerów, żeby skutecznie zachęcić ich do skorzystania ze wspólnej oferty POLREGIO i PKS Jarosław. Wcześniej podobną współpracę Przewozy Regionalne nawiązały z Zarządem Transportu Miejskiego w Rzeszowie, gdzie od sierpnia ubiegłego roku dostępny jest jeden bilet na autobusy miejskie i wybrane pociągi regionalne w okolicach Rzeszowa. Właśnie na rozwój takiego modelu transportu zbiorowego stawia Urząd Marszałkowski.

Dzisiejsza umowa ma jeszcze jeden ważny aspekt, bo PKS Jarosław od zeszłego roku działa także jako przewoźnik na terenie Bieszczadów. Dlatego prezesi obu spółek zadeklarowali chęć rozszerzenia oferty biletu zintegrowanego także na południe regionu.