Autosan rozpoczyna rekrutację pracowników. Sanocka spółka, która przez ostatnie lata stała na progu bankructwa, ma coraz więcej zamówień z kraju i zagranicy - głównie na produkcje autobusów. Po przejęciu przez Polską Grupę Zbrojeniową zakład realizuje też kolejne zamówienia dla wojska. Dlatego planuje pracę na dwie zmiany.

Początkowa faza produkcji czterech autobusów elektrycznych dla odbiorcy z Niemiec - pierwszy tego typu kontrakt w historii Autosanu otwiera nowy rozdział w 185-letniej historii firmy. Autosan chce też na początku stycznia zakontraktować pierwsze autobusy z ogniwami wodorowymi, które powinny dotrzeć do Niemiec do końca października 2018 roku. W fabryce trwa pracowita końcówka roku, bo w zakładzie kończy się też właśnie produkcja 12 specjalistycznych kontenerów dla Wojskowych Zakładów Łączności w Zegrzu.

Kwota kontraktu w tym wypadku jest tajemnicą wojskową, ale wiadomo, że do odbiorcy kontenery trafią już w styczniu. Wtedy też rozpocznie się realizacja kolejnego zamówienia dla wojska polskiego, czyli budowa 28 autobusów. W czwartek na konto Autosanu wpłynęła zaliczka: 8 milionów złotych, na poczet podpisanego w listopadzie, a wartego ponad 22 miliony kontraktu. Do tego dochodzą bieżące zamówienia cywilne, głównie na autobusy. Natomiast na przyszły rok firma zakontraktowała już produkcję 150 kolejnych, m. in. dla komunikacji miejskiej w Rzeszowie, Przemyślu i Stalowej Woli.

To bardzo dobra informacja dla 360 osobowej załogi formy, która jeszcze kilka lat temu stała na krawędzi upadłości. Kolejne zamówienia powodują, że zakład, który w ostatnich lata zmuszony był zwalniać pracowników teraz chce uruchomić drugą zmianę w pełnym wymiarze. Dlatego rozpoczął poszukiwania chętnych do pracy.

W szczególności poszukiwani są spawaczy, monterów, ślusarzy, elektryków, elektroników, lakierników, pracowników fizycznych. Na początek Autosan planuje zatrudnić około 30 osób. Szczegóły ofert są już dostępne na stronie internetowej firmy, a rekrutacja pełną para ruszy po nowym Roku.