Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 3 w Rzeszowie przypomina postać swojego patrona Stanisława Wyspiańskiego. W 110. rocznicę śmierci artysty w szkole zorganizowano konkurs na najlepszą pracę plastyczną i na najlepszą interpretację scen z Wesela. Gościem specjalnym wielkiego finału, w którym wzięło udział kilkadziesiąt szkół z Podkarpacia, była wnuczka Stanisława Wyspiańskiego Danuta Wyspiańska-Zapędowska.

Stanisław Wyspiański nazywany czwartym polskim wieszczem był dramaturgiem, poetą, malarzem grafikiem, architektem a nawet projektantem mebli, ale najbardziej kojarzony jest z Weselem. Dlatego adaptacja wybranego fragmentu tego dramatu była główną częścią międzyszkolnego konkursu.

Wiktoria Groń - Odgrywamy scenkę rozmowy Radczyni z Panną Młodą i radczyni poucza Pannę Młodą bo ona jakby nie zdaje sobie sprawy, że wychodzi za poetę, pana z miasta i dzieli ich różnica wychowania i wykształcenia.

Gabriela Niemiec - Wydaje mi się, że takie przedstawienia lepiej nas poznają z literaturą i z literaturą polską to jest dużo lepszy i kreatywniejszy sposób na poznawanie książek.

Występ był wyzwaniem bo odgrywane na żywo scenki z Wesela oglądała wnuczka artysty. Dziadek, którego nie miała okazji poznać osobiście bardzo jej imponuje.

- Bardzo mi się podoba ten człowiek, bardzo mi ten facet odpowiada, mogę to powiedzieć bo w końcu był bardzo młody kiedy zmarł i może to nawet śmiesznie brzmi bo to mój dziadek.


Ten dziadek poznany nie bezpośrednio, ale z rodzinnych opowieści wspomnień i dzieł to według pani Doroty przede wszystkim bardzo dobry, kochający ojczyznę i bardzo wierzący człowiek. Kim mógłby być dziś? Może raperem żartowała dziś wnuczka artysty, nieprzypadkowo zaproszona przez dyrektorkę szkoły.

Młodzież przez konkurs została zdopingowania także do poznania prac malarskich Wyspiańskiego. Na kartce papieru formatu A1 do A3 trzeba było wykonać kopię jego dzieła. Salę gimnastyczną przy VIII LO wypełniły więc portrety Śpiącego Stasia, Śpiącego Mietka, Dziewczynki z wazonem z kwiatami i inne dzieła artysty, który przeżył zaledwie 38 lat a tak wyraziście zapisał się w polskiej historii.