Powstały 80 lat temu w ramach Centralnego Okręgu Przemysłowego. Część zbudowanych wówczas zakładów choć zmieniła się technologia i produkcja, a często także właściciele działa do dziś. Realizując jak Huta Stalowa Wola kontrakty dla polskiej armii. Dają tysiące miejsc pracy. O przedsiębiorstwach zbudowanych w ramach COP-u i ich wpływie na rozwój także Podkarpacia - rozmawiano podczas konferencji naukowej zakończonej w Uniwersytecie Rzeszowskim.

Budowa Centralnego Okręgu Przemysłowego, która na dobre rozpoczęła się w 1938 roku miała zwiększyć potencjał przemysłowy i obronny II Rzeczypospolitej. Ale nie mniej ważne były także cele społeczne.

Wojciech Morawski, Szkoła Główna Handlowa - To była zupełnie inna sytuacja niż dziś wtedy trwał taki boom demograficzny, bardzo szybko przybywało Ludności, dla której nie było pracy, ludzie emigrowali do Stanów Zjednoczonych i jak w takiej sytuacji w jednym rejonie Polski pojawiły się możliwości zatrudnienia. Nie trzeba było ludzi zachęcać szczególnie do pracy.

Jednym ze sztandarowych projektów COP-u były Zakłady Południowe dziś znane jako Huta Stalowa Wola. 80 lat na terenie ówczesnej wsi Pławo ścięto pierwsze sosny, rozpoczynając budowę zakładów, wokół których powstało nowe miasto.

Cecylia Leszczyńska, Uniwersytet Warszawski - Zaczyna się no od niczego, od wsi, która jest tam gdzieś w lesie. Nawet nie do końca wiadomo, dlaczego tam ten wielki kombinat miał być ulokowany, niektórzy mówią - pewnie słusznie, że względy strategiczne o tym zdecydowały, że w wielkim lesie zaczęto budować zupełnie od zera.

Inwestycje w ramach COP-u i związana z nimi infrastruktura powstawały w ekspresowym tempie. W Rzeszowie decyzja o budowie Wytwórni Silników zapadła w 1937 roku. Rok później ruszyła już produkcja - zmieniając całe miasto.

Większość zakładów zbudowanych w ramach Centralnego Okręgu Przemysłowego wciąż działa. Na przykład Huta Stalowa Wola, która także dziś produkuje sprzęt artyleryjski dla polskiej armii. Ale też PZL Mielec należące teraz amerykańskiego koncernu Sikorsky - produkujące śmigłowce czy firma Pratt Whittney w Rzeszowie wytwarzająca części do silników lotniczych.

Paweł Grata, Uniwersytet Rzeszowski - Takim symbolem COP-u jest Dolina Lotnicza, której liderem jest dawna WSK Rzeszów a dziś Pratt Whitney Rzeszów, która grupuje ponad sto przedsiębiorstw przemysłu lotniczego, który rozwija się w ramach właśnie klastra przemysłowego i jest swego rodzaju kontynuacją Centralnego Okręgu Przemysłowego.

Historii COP-u i jego wpływowi na rozwój dzisiejszych przemysłu i miast południowo-wschodniej Polski poświęcona była dwudniowa konferencja, która odbyła się w Uniwersytecie Rzeszowskim. Wzięli w niej udział naukowcy z całego kraju.