Łańcucki Sokół przyzwyczaja kibiców do zwycięstw. Zespół trenera Dariusza Kaszowskiego odniósł już dziewiątą wygraną w sezonie, pokonując GKS Tychy. Sokoły, rzecz jasna liderują w rozgrywkach pierwszej ligi koszykarzy.

To był najtrudniejszy mecz łańcucian we własnej hali. Rywal - tyski GKS przed sezonem typowany był do awansu i postawił w Łańcucie trudne warunki. Miejscowi lepiej zaczęli, ale później długo na prowadzeniu byli gości. Sokół cały czas gonił wynik, straty udawało się odrabiać, ale goście też nie rezygnowali i na dwie minuty przed końcem byli lepsi o cztery punkty.

Wtedy sprawę w swoje ręce wzięli bracia Zywertowie i miejscowi byli na plusie. Gra na faul GKS-owi się nie opłaciła bo przy decydujących osobistych ręka nie zadrżała kapitanowi Sokoła. Sokół wygrał 81 do 74 odnosząc dziewiąte zwycięstwo w sezonie.

Na plusie także Siarka, która po zwycięstwie w Warszawie awansowała na piąte miejsce. W ekstraklasie cenna wyjazdowa wygrana krośnian.