Zmiany w Klinicznym Szpitalu Wojewódzki nr 1 w Rzeszowie. Od burzenia jednego ze szpitalnych budynków rozpoczęła się długo oczekiwana inwestycja, która ma rozwiązać problem przepełnionej hematologii i stacji dializ. Trwają też ostatnie już przymiarki do przekształcenia placówki w pierwszy w regionie Szpital Uniwersytecki. Na ostatniej sesji sejmiku zgodę na to wyraził samorząd województwa. Wszystko z myślą o studentach wydziału medycznego, głównie przyszłych lekarzach, ale też pacjentach.

Ostatni raz mieszkańcy Rzeszowa takie obrazki mogli zobaczyć niemal 10 lat temu przy okazji burzenia Hotelu Rzeszów. Tym razem wielkie burzenie dotyczy jednego z budynków Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1, niemal stuletniego kojarzącego się głównie z nieistniejącym już oddziałem rehabilitacji. Spektakularnych wybuchów nie było głównie dlatego, że to teren szpitala w bliskim sąsiedztwie dwóch oddziałów neurologii i psychiatrii, ale prace idą pełną parą bo do końca roku wszystko ma zostać zrównane z ziemią.

W tym miejscu już połowie przyszłego roku ma stanąć czterokondygnacyjny nowoczesny gmach, do którego do końca 2020 roku przeniosą się przepełnione teraz oddziały hematologii i nefrologii i pracująca teraz na cztery zmiany stacja dializ. To długo oczekiwana i bardzo potrzebna inwestycja możliwa dzięki unijnemu dofinansowaniu, która ma kosztować prawie 50 milionów złotych. Ale nie jedyna w ostatnich latach. Tylko wartość tych, które właśnie się zaczynają to ponad 100 milionów złotych.

Druga inwestycja, która jest w fazie projektowania to rozbudowa i generalny remont szpitala przy ulicy Rycerskiej czyli Podkarpackiego Centrum Chorób Płuc, trzecia to dalsza rozbudowa onkologii. Ta inwestycja ma głównie na celu przygotowanie bardzo specjalistycznych pomieszczeń pod czwarty akcelerator oraz PET, czyli urządzenie do diagnostyki chorób nowotworowych najdokładniejsze najnowocześniejsze.

Jednocześnie szpital stale kształci kadry - ma ponad 100 miejsc specjalizacyjnych. Także tu pierwszy kontakt z przyszłym zawodem mają studenci kierunku lekarskiego Uniwersytetu Rzeszowskiego. Szefowie klinik, które ponad dwa lata temu zastąpiły dawne oddziały to pracownicy naukowi uczelni, a równocześnie praktykujący lekarze. Kolejny krok w tym kierunku to przekształcenie placówki w Szpital Uniwersytecki.

Szpital, który będzie prowadzony przez Uniwersytet będzie bardzo ważnym szpitalem w hierarchii szpitali. Będzie to szpital ogólnopolski, który jest związany z kształceniem. Przygotowania do tej zmiany trwają. I już wiadomo że to nie będzie łatwe. Bo gdy decyzja zapadnie to Uniwersytet będzie ponosił pełna odpowiedzialność za szpital: czyli za leczenie i za pacjentów ale też za poziom kształcenia przyszłych lekarzy i prowadzoną przez klinikę działalność naukowo-badawczą. To jednak też szansa na rozwój bazy dydaktycznej i na zintensyfikowanie działalności naukowo-badawczej, ale też sprawa prestiżowa.

W dobrym starcie pomoże na pewno nowy, wyższy ryczałt w ramach tzw. sieci szpitali. I inwestycje właśnie. Budżet ze 160 milionów wzrósł do prawie 220, a sprawa z zadłużeniem zostanie uregulowana. Program naprawczy pokazuje że ten szpital będzie się bilansował. Cały czas będziemy ten szpital wspierać. Także z myślą o jak najlepszym kształceniu studentów Wydziału Medycznego - głównie przyszłych lekarzy. Kolejny już trzeci nabór na kierunek lekarski pokazał, że zainteresowanie studiowaniem w Rzeszowie jest ogromne.