Ubiory na dworze Jana III Sobieskiego - tak nazywa się wystawa otwarta w łańcuckim zamku. W kilku salach rezydencji można zobaczyć rekonstrukcje XVII-wiecznych strojów jakie nosił król, jego żona i osoby z ich otoczenia. Wszystkie - na podstawie portretów i historycznych badań - zostały uszyte ręcznie przez uczestników projektu zorganizowanego przez Muzeum w Wilanowie.

Wszyscy goście, którzy wcześniej odwiedzali Wilanów, a teraz zamek w Łańcucie, będą mogli zobaczyć rekonstrukcje ubrań, które nosił Król Jan III Sobieski, jego ukochana żona, synowie i córki, a także osoby, które przybywały na dworze. To są piękne suknie, z dekoltami, klejnotami, ale także stroje polskie - żupany.

Jeśli chodzi o modę kobiecą to były to stroje francuskie, a jeśli chodzi o modę męską - to król lubił nosić się z polska - stąd żupany i delia - czyli okrycie wierzchnie. Ale w tym czasie w Polsce noszono stroje zachodnie, było kolorowo. Tak więc nie była to moda jak dziś - lansowana przez projektantów, tylko cały wachlarz mody europejskiej.

Rekonstrukcja XVII-wiecznych strojów jest niezwykle trudne, bo nie tylko w Polsce, ale i Europie nie zachowały się oryginalne stroje. Żeby je odtworzyć trzeba wzorować się na portretach, ale też studiować archiwalia, zaglądać do inwentarzy. To bardzo żmudna praca.