W rewanżowym meczu barażowym w Lublinie cudu nie było. Rzeszowianie przegrali 25 do 47, w dwumeczu byli gorsi od Motoru o 36 punktów i w przyszłym sezonie pojadą w drugiej lidze. Na tak niskim poziomie Stal w swojej historii nigdy się nie znalazła.

Stal musiała walczyć na trudnym torze po opadach deszczu, ale też zadanie było wyjątkowo trudne - odrobić 14-punktową stratę z Rzeszowa wydawało się niemożliwością. Goście wygrali zaledwie 1 wyścig spotkania, które sędzia zakończył po 12. biegu. Gospodarze mogli świętować.

A rzeszowski żużel sportowo sięgnął dna. Stal w drugiej lidze - tak nisko rzeszowianie jeszcze w swojej historii nie występowali. Na pocieszenie kibicom pozostaje fakt, że w przyszłym roku będą derby z KSM-em Krosno o ile Stal przystąpi do rozgrywek.