W Sanoku odbyła się premiera albumu „Beksiński 4". Zebrano w nim mniej znane reprodukcje dzieł Zdzisława Beksińskiego, jednego z najciekawszych, ale i wzbudzających najwięcej kontrowersji twórców. Część pochodzi m.in. z archiwum sanockiego Muzeum Historycznego, które na mocy testamentu tragicznie zmarłego mistrza przejęło cały jego artystyczny dorobek.

W Sanoku mówi się o nim po prostu „mistrz". Dla Zdzisława Beksińskiego sztuka była wielką pasją i przeżyciem. Kreślił nie tylko cmentarne krajobrazy. Świetnie odnajdywał się zarówno w malarstwie jak i fotografii, rysunku, czy formach abstrakcyjnych. Można je zobaczyć także w najnowszym albumie. O artyście, jego twórczości, przyjaciołach i historiach z życia przypomina też jedyna w świecie stała Galeria Zdzisława Beksińskiego w Sanoku. Otworzona niepełna pięć lat temu ekspozycja, licząca około 600 prac cieszy się ogromną popularnością. Tylko w lipcu odwiedziło ją aż 12 tysięcy osób. Ten album to ostatni, czwarty tom zamykający serię publikacji o Beksińskim. Wydawnictwo BOSZ wydało dotychczas dziewięć książek poświęconych artyście, w tym opowiadania i albumy z jego fotografiami, grafikami i rysunkami.