Kary 6 lat i 2,5 roku więzienia usłyszeli w sądzie w Nisku kierowca i pasażer samochodu, którym jechała też 19-latka. To ona zginęła w wypadku w Jarocinie. Po zdarzeniu, według prokuratury, mężczyźni uciekli i porzucili ją na poboczu drogi. Inną wersję wydarzeń przedstawiają obrońcy, którzy zapowiadają apelację.

6 lat pozbawienia wolności i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Taki wyrok usłyszał dziś przed Sądem Rejonowym w Nisku Patryk M.- kierowca, który w momencie wypadku miał 19 lat. Jeśli chodzi o pasażera, Błażeja S. wobec niego sąd orzekł dziś karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Obrońcy oskarżonych nie zgadzają się z wyrokiem, a dokładnie z jego jedną częścią, chodzi o zarzut nieudzielenia pomocy poszkodowanej.

Przypomnijmy, że kierowcy Patrykowi M. prokuratura postawiła zarzuty dotyczące spowodowania wypadku. W toku postępowania śledczy ustalili, że mężczyzna jechał zdecydowanie za szybko - około 120 km na godzinę, nie miał uprawnień do prowadzenia samochodu, był też pod wpływem alkoholu. Kolejny z zarzutów to nieudzielenie pomocy rannej koleżance, dokładnie ten sam zarzut usłyszał pasażer Błażej S. Dodatkowo śledczy zarzucili mu, że po wypadku próbował zatrzeć ślady przestępstwa podpalając samochód.

Do wypadku, doszło do niego we wrześniu ubiegłego roku w Jarocinie. Samochodem osobowym podróżowała trójka młodych ludzi, znajomych. W pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad pojazdem i samochód uderzył w betonowy słup. W wyniku tego wypadku zmarła pasażerka samochodu.

Proces w tej sprawie toczył się za zamkniętymi drzwiami. Wyrok jest nieprawomocny.