Informacja dla pacjentów, którzy liczą na krótsze kolejki do specjalistów, mają się one skrócić dzięki zmianie finansowania szpitali. Placówki dostały już od NFZ propozycje ryczałtu, czyli pieniędzy, które będą dostawać w ramach tzw. sieci szpitali. Od października zamiast rozliczania poszczególnych procedur, będą miały określona kwotę i w jej ramach będą dowolnie gospodarować pieniędzmi. O szczegółach mówili przedstawiciele NFZ i największego podkarpackiego szpitala: Klinicznego nr 2 w Rzeszowie.

Zmiany związane z siecią szpitali mają skrócić kolejki i zwiększyć dostępność do badań, zabiegów i specjalistycznego leczenia. Samym placówkom, które znalazły się w sieci mają zapewnić stabilność finansową, bo każdy szpital już za ostatni kwartał tego roku dostanie stałą stawkę tzw. ryczałt. Robert Bugaj, dyrektor podkarpackiego oddziału NFZ: "Te propozycje, które przekazaliśmy szpitalom wyglądają dość korzystnie, ponieważ przewidujemy taki wzrost poziomu finansowania w stosunku do pierwszego półrocza tego roku o ponad 10 procent..." To sporo więcej i jak mówią dyrektorzy szpitali obiecująco, tym bardziej, że niezależnie od ryczałtu będą płacone tzw. świadczenia nielimitowane, czyli m.in. porody, leczenie zawałów, wszystko co związane z onkologią, a dodatkowo badania diagnostyki obrazowej jak rezonans, tomografia, czy endoskopia. Już teraz wiadomo, że jeśli wziąć pod uwagę nadwykonania, to już tak dobrze nie jest.

Na pewno ryczałt zapewnia większą stabilność finansową i to zdecydowany plus. Zwalnia też szpitale z obowiązku udziału w kolejnych konkursach ofert ogłaszanych przez NFZ. Daje też większą swobodę dysponowania pieniędzmi, bo każda placówka będzie mogła samodzielnie decydować o przesunięciach kwot na przykład z oddziałów mniej obłożonych na te oblegane. Dla pacjentów najważniejsza ma być lepsza koordynacja opieki, jedno z podstawowych założeń sieci szpitali. Robert Bugaj, dyrektor podkarpackiego oddziału NFZ: "...tak aby pacjent po leczeniu szpitalnym mógł dalej kontynuować rehabilitację, lub leczenie w poradni specjalistycznej i tutaj mamy takie zapasy, które umożliwiają pacjentowi leczenie u tego samego świadczeniodawcy bez kolejki, czyli jeśli chce kontynuować leczenie w poradni przyszpitalnej to bez kolejki już..." Jednak takie rozwiązanie to duże wyzwanie, głównie organizacyjne dla przyszpitalnych przychodni, już teraz przepełnionych.

Jeszcze w tym roku mają natomiast radykalnie zmniejszyć się kolejki do zabiegów usunięcia zaćmy i wszczepiania endoprotez. NFZ ma na to dodatkowe 4 miliony złotych. Już od października łatwiej ma też być ze świąteczną opieką ambulatoryjną. Będą ją świadczyć wszystkie szpitale, które są w sieci, w Rzeszowie także niepubliczne: szpitale Pro Familia i Świętej Rodziny.