Politycy partii Nowoczesna spotkali się z prezydentem Rzeszowa Tadeuszem Ferencem. Po spotkaniu zorganizowali przed Ratuszem konferencję prasową, na której zarzucili Prawu i Sprawiedliwości, że blokuje dofinansowanie ważnych dla Rzeszowa inwestycji m.in. obwodnicy południowej. Politycy PiS odpowiadają, że to nieprawda i przypominają, że to urzędnicy prezydenta Ferenca odpowiadają za to, że inwestycja nie została dofinansowana.

Politycy Nowoczesnej Ryszarda Petru chwalili politykę prezydenta Tadeusza Ferenca.

Adam Szłapka - Rzeszów w ciągu ostatnich lat pięknieje, zmienia się, jest coraz bardziej rozwijającym się miastem, głównie dlatego, że bardzo dobrze działa tutaj samorząd.

Ich zdaniem Prawo i Sprawiedliwość blokuje rozszerzanie Rzeszowa oraz dofinansowanie dla inwestycji w Rzeszowie. Jako przykład podali obwodnicę południową.

Robert Homicki, Nowoczesna, radny Rzeszowa - W naszej ocenie polityka PiS-u jest taka, że elektorat jest w mniejszych miejscowościach, wskutek tego blokowane są pieniądze m.in. dla Rzeszowa i innych większych ośrodków, które bardzo dobrze sobie radzą.

Marcin Fijołek, przewodniczący klubu radnych PiS w Radzie Miasta Rzeszowa, odpowiada, że rząd Beaty Szydło żadnych inwestycji w Rzeszowie nie blokuje, a niektóre jak np. odmulanie Zalewu - będą możliwe właśnie dzięki wsparciu z Warszawy. Z kolei w sprawie południowej obwodnicy radny PiS przypomina.

- Rzeszów nie otrzymał tego wsparcia z własnej winy, ponieważ na czas nie został złożony odpowiedni wniosek i to jest jedyny powód, dla którego miasto tych pieniędzy nie pozyskało. Więc to raczej w kierunku władz Rzeszowa powinny być kierowane zarzuty, że ta inwestycja nie otrzymała teraz tego wsparcia.

Politycy Nowoczesnej nie wykluczają, że w przyszłorocznych wyborach samorządowych ich partia wystawi własnego kandydata na prezydenta Rzeszowa. Miałby nim być radny Robert Homicki.