Koniec przygody naszych drużyn piłkarskich z rozgrywkami Pucharu Polski w tym sezonie. Mielecka Stal i tarnobrzeska Siarka przegrały swoje pojedynki z zespołami ekstraklasy.

W Tarnobrzegu Siarka gościła Termalicę Bruk-Bet Nieciecza. Niedawni pogromcy warszawskiej Legii zameldowali się w pełnym składzie i od pierwszych minut potraktowali ten pojedynek bardzo poważnie. Już w czwartej minucie goście byli na prowadzeniu po strzale Władysława Gutkovskisa. Kibice Siarki na wyrównanie czekali niemal do końca. Minutę przed upływem regulaminowego czasu gry precyzyjnym strzałem z dystansu popisał się Mateusz Czyżycki i było 1:1. W dogrywce wyższość rywali nie podlegała jednak dyskusji. Najpierw rzut karny za zagranie ręką wykorzystał Bartosz Śpiączka. Dwie minuty przed końcem dogrywki ten sam zawodnik podwyższył na 3:1, a tuż przed końcowym gwizdkiem popisał się hat trickiem. Siarka przegrała z Termalicą 1:4.

W Mielcu Stal gościła Piasta Gliwice i nasz pierwszoligowiec także nie poradził sobie w starciu ze śląskim ekstraklasowcem. Goście już w dziewiątej minucie wyszli na prowadzenie. Bramkę strzelił Marcin Bukała. Goście cały czas mieli mecz pod kontrolą. Efektem przewagi Piasta były między innymi seria rzutów karnych. Dwóch pierwszych jednak nie zdołał wykorzystać Konstantin Vassiljev. W końcu Łotysz dał sobie spokój ze strzelaniem jedenastek i w 76 do piłki podszedł już Patryk Dziczek. Ten pewnym strzałem ustalił wynik meczu. Stal Mielec - Piast 0:2.

Nasze drużyny mogą się teraz skupić na rozgrywkach ligowych. W weekend Stal zagra z Olimpią a Siarka z Garbarnią.