Przemyski szpital kupił sprzęt, dzięki któremu pacjenci mogą korzystać między innymi z najnowszych technik mikrochirurgii oka, a także leczenia jaskry czy zaćmy. Kosztował ponad półtora miliona złotych. Pacjenci nie muszą więc wyjeżdżać do odległych klinik, są też nowi lekarze.

Witrektom - urządzenie do zabiegów mikrochirurgii oka i fakoemulsyfikator - nowoczesny sprzęt umożliwiający operację zaćmy z tzw. mikrocięcia, niespełna 2 milimetrowego. To te dwa urządzenia radykalnie zmieniły możliwości przemyskich lekarzy. A okulistyczny blok operacyjny przemyskiego szpitala jest teraz jednym z najlepiej wyposażonych w regionie. Średni czas oczekiwania na operację zaćmy to w Przemyślu 3-4 miesiące. W przypadku jaskry najważniejsza zmiana dotyczy skuteczności nowej metody poprzez zastosowanie specjalnego stentu, który zapewnia kontrolę tzw. ciśnienia śródgałkowego.

W planach jest też ważne dla pacjentów całodobowe ambulatorium okulistyczne. Tu jednak problemem jest brak specjalistów. I choć szpital cały czas szuka kolejnych okulistów, już przeprowadzone zmiany dają pierwsze efekty, także finansowe, a może być jeszcze lepiej. Pod warunkiem, że pacjenci, nie tylko z powiatu, będą chcieli się leczyć właśnie tutaj. Pomaga też coraz lepiej wyposażona w sprzęt diagnostyczny przyszpitalna poradnia okulistyczna. Do tego prowadzone przez oddział programy lekowe, ale przede wszystkim coraz lepsze opinie pacjentów, dla których najważniejsze jest to, że mogą być leczeni nowocześnie na miejscu, bez wyjeżdżania do odległych klinik.