Pechowa niedziela krośnieńskiego KSM. W ostatnim meczu sezonu zasadniczego z Ostrovią "Wilki" zaprzepaściły szansę na awans do rundy play-off. Na domiar złego krośnianie stracili swego lidera. Mariusz Fierlej w groźnym upadku złamał nogę.

W meczu krośnian z Ostrovią gospodarze od początku jeździli bardzo nerwowo. W drugim wyścigu dnia kibice zamarli po upadku w drugim łuku Adriana Bialka, ale junior KSM po chwili o własnych siłach wrócił do parku maszyn. W kolejnym starcie przeszarżował Damian Dróżdż i tu obyło się bez konsekwencji. Po sześciu startach gospodarze przegrywali ośmioma punktami, a w siódmym wyścigu lider KSM Mariusz Fierlej nie opanował motocykla w pierwszym łuku i na pełnej prędkości wbił się w bandę. Wypadek wyglądał dramatycznie, a pierwsze doniesienia ze szpitala mówiły o kontuzji biodra i złamanej kości udowej. Po tym zdarzeniu krośnianie nie byli w stanie odwrócić losów meczu. Przegrali 30 do 48, a pojedynek zakończył się po 13 wyścigu ze względu na deszcz. KSM tym samym nie zdołał awansować do play-off. Rzeszowska Stal przegrała ostatni mecz sezonu zasadniczego z Polonią i w barażach o utrzymanie w Nice 1 lidze będzie rywalizować z Motorem Lublin. Te mecz dopiero 1 i 8 października.