Oddział zakaźny Szpitala w Łańcucie otwarty po gruntownym remoncie i rozbudowie. Prace rozpoczęły się w sierpniu ubiegłego roku i kosztowały prawie 8 milionów złotych. Inwestycję wsparło ministerstwo zdrowia, ale główną część kosztów pokrył powiat - właściciel Centrum Medycznego, jedynej na Podkarpaciu spółki prawa handlowego, której udziałowcem jest samorząd.

Remont zabytkowego budynku, w którym wcześniej od ponad pół wieku mieścił się oddział zakaźny, połączono z jego rozbudową, dzięki czemu liczba łóżek szpitalnych wzrosła do ponad 30. Każda sala chorych ma osobna łazienkę, jest specjalna część diagnostyczno-zabiegowa i pomieszczenia tzw. intensywnego nadzoru medycznego. Jest też miejsce na gabinety poradni chorób zakaźnych i hepatologii oraz ośrodka leczenia przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby. Teraz to prawdziwa klinika, która także ze względu na warunki może kształcić studentów kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Rzeszowskim.

Wszystko kosztowało prawie 8 mln złotych. Dwa i pół miliona to dotacja ministerstwa zdrowia reszta, ponad 5 milionów, to pieniądze właściciela Centrum Medycznego w Łańcucie, czyli powiatu. Od 2009 roku szpital w Łańcucie jako jedyna w regionie publiczna placówka przekształcił się w Spółkę Prawa Handlowego. Głównym i jedynym akcjonariuszem niezmiennie jest samorząd powiatu, a jak pokazuje 7 rok działalności spółki zmiana wyszła szpitalowi na dobre. Także jeśli chodzi o inwestycje. Tym bardziej, że to jedyna placówka powiatowa, która ściśle współpracuje z kierunkiem lekarskim Uniwersytetu Rzeszowskiego. Trzy oddziały: geriatria, psychiatria dziecięca i otwarty dziś po rozbudowie zakaźny mają status klinik.