Porozumienie rektorów Politechniki Rzeszowskiej, Świętokrzyskiej i Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego w Radomiu. W Rzeszowie podpisali list intencyjny w sprawie powołania konsorcjum Centralny Okręg Przemysłowy Tradycja Obronność. Chcą współpracować przy realizacji projektów badawczo-rozwojowych dla przemysłu zbrojeniowego i wspólnie starać się o pieniądze na duże projekty badawcze.

To porozumienie rektorów trzech uczelni znajdujących się na terenie dawnego Centralnego Okręgu Przemysłowego. Politechnika Rzeszowska, Świętokrzyska i Uniwersytet Technologiczno- Humanistyczny z Radomia chcą jeszcze ściślej współpracować z Polska Grupą Zbrojeniową, każda uczelnia ma już spore doświadczenia we współpracy z przemysłem, Politechnika Rzeszowska choćby z firmami Doliny Lotniczej.

Tadeusz Markowski, rektor Politechniki Rzeszowskiej - Tworząc międzyuczelniane zespoły będziemy mieli znacznie większe możliwości realizacji tego co przemysł potrzebuje. Chodzi o duże projekty, bo pojedyncza uczelnia nie jest w stanie zrealizować dużych projektów i zamierzeń, natomiast przy połączeniu tych dużych jednostek takie możliwości będziemy mieć.

Zbigniew Łukasik, rektor Uniwersytetu Techniczno-Humanistycznego w Radomiu - Jeśli połączymy te potencjały to wspólnie reprezentujemy w zasadzie wszystkie kierunki, które polską grupę zbrojeniową interesują.

Absolwenci uczelni z Rzeszowa Radomia i Kielc już pracują w zakładach zbrojeniowych na terenie dawnego COP-u, mają patenty na dziesiątki nowych rozwiązań. Wspólny cel to nowe technologie dla przemysłu zbrojeniowego. Uczelnie mają konkretne rozwiązania ale potrzebują dużych pieniędzy na ich zdrożenie. A takie pieniądze są dedykowane dla przemysłu zbrojeniowego.

Wiesław Trąmpczyńsk, rektor Politechniki Świętokrzyskiej - W tej chwili ten przemysł zbrojeniowy się odradza, są ogromne środki finansowe, ale i oczekiwania, że polska nauka wspomoże przemysł zbrojeniowy i da innowacyjne rozwiązania, które będą naszymi własnymi rozwiązaniami. Jest to o tyle istotne abyśmy przynajmniej w jakimś zakresie nie byli uzależnieni od dostawców zewnętrznych.

Rozwój przemysłu zbrojeniowego w Centralnym Okręgu przerwała wojna. Obecny rząd wraca do tych tradycji. W kwietniu ubiegłego roku premier Beata Szydło uczestniczyła w podpisaniu kontraktu o wartości miliarda złotych w Hucie Stalowa Polska Armia zdecydowała się kupić w zakładzie 64 samobieżne moździerze Rak i 32 wozy dowodzenia.

W ramach kontraktu polska armia ma dostać 8 modułów, czyli kompanii samodzielnych moździerzy Rak, kalibru 120 milimetrów. Kontrakt ma wielkie znaczenie dla prawie 800 osobowej załogi Huty Stalowa Wola, bo oznacza stabilizację oraz kilkadziesiąt nowych miejsc pracy. Moździerz Rak został zaprojektowany i wyprodukowany w Hucie Stalowa Wola. Uznawany jest za jeden z najnowocześniejszych na świecie. To jeden z zakładów, z którymi już współpracuje Politechnika Rzeszowska.