W Rzeszowie powstanie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej - ogłosiła dziś wojewoda Ewa Leniart. Posłowie z regionu wywalczyli, by taki zapis znalazł się w nowej ustawie "Prawo wodne", która ma być przyjęta w lipcu. Dotychczas wszystkie sprawy związane z gospodarką wodną załatwiane były w Krakowie. Posłowie liczą, że utworzenie biura na Podkarpaciu przyspieszy realizację ważnych inwestycji wodnych, takich jak budowa zbiornika Kąty-Myscowa czy odmulanie rzeszowskiego zalewu.

Nowa ustawa "Prawo wodne" to ogromny liczący 560 artykułów, 300-stronicowy, dokument który generalnie dostosowuje polskie przepisy do dyrektyw Unii Europejskiej - mówił dziś poseł Andrzej Szlachta. Ustawa porządkuje też sprawy organizacyjne dotyczące gospodarki wodnej i właśnie przy tej okazji posłowie z Podkarpacia walczyli o utworzenie nowych biur. Mowa o ogromnych pieniądzach z nowej unijnej perspektywy - to 3,5 miliarda złotych z czego część przypadnie Podkarpaciu.

Zbiornik Kąty-Myscowa ma powstać w powiecie jasielskim. Jego powierzchnia ma mieć ponad 400 hektarów i pomieścić ponad 65 milionów metrów sześciennych wody ratując przed powodziami, ale i zapewniając zapas wody na wypadek suszy. Przygotowania do tej inwestycji trwają już ponad sto lat. Posłowie chcą je przyspieszyć. Na odmulanie rzeszowskiego zalewu wstępnie zaplanowano 40 milionów złotych. Wybudowany w latach 70. zbiornik miał 68 hektarów, teraz jego powierzchnia, właśnie z powodu zamulenia, jest o połowę mniejsza.

Wojewoda poinformowała, że jutro Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska ma wydać postanowienie, które ma ułatwić miastu wydanie niezbędnej decyzji środowiskowej. Utworzenie siedziby Regionalnej Dyrekcji Gospodarki Wodnej w Rzeszowie ma ułatwić też realizację inwestycji przeciwpowodziowych, takich jak budowa wałów. W tym roku najważniejsza jest budowa zabezpieczeń w rejonie Tarnobrzega za 42 miliony złotych.