Krośnieński KSM w arcyważnym dla udziału w rundzie play-off meczu pokonał Kolejarza Opole 48:42. Mecz trzymał w napięciu do ostatniego wyścigu, który rozstrzygnął o jego losach.

Krośnianie prowadzili od pierwszego wyścigu, ale ich przewaga wynosiła maksymalnie cztery punkty. Przed biegami nominowanymi był jednak remis po 39 i finisz meczu zapowiadał się pasjonująco. W 14 starcie klasą dla siebie był Mariusz Fierlej, a że jego partner Mariusz Piuszakowski przyjechał trzeci, "Wilki" znów prowadziły w meczu dwoma punktami. W ostatnim biegu reprezentanci gospodarzy Ilja Czałow i David Bellego poradzili sobie z niepokonanym dotychczas Denisem Gizatulinem oraz Duńczykiem Jesper Sogaardem i dzięki temu KSM zwyciężył 48:42. Krośnianie zgarnęli też punkt bonusowy, a goście stracili szansę na awans do rundy play-off.

Dla KSM-u decydujący o awansie będzie lipcowy mecz z PSŻ Poznań. W pierwszej lidze kolejna kompromitująca porażka rzeszowskiej Stali.