W Leżajsku rozpoczął się 26. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej. Dziś na barokowych organach, które są największą atrakcją Bazyliki Ojców Bernardynów zagra Krzysztof Ostrowski. Wczoraj do późnej nocy melomani oklaskiwali Orkiestrę Lwowskiej Filharmonii Narodowej. Artyści wykonali monumentalną Mszę h-moll Jana Sebastiana Bacha.

Utwór uchodzi za najdoskonalsze dzieło muzyki religijnej Jana Sebastiana Bacha. Powstał w 1733 roku w podzielonych Niemczech, kiedy do głosu dochodziły antagonizmy katolików i protestantów. Lwowscy artyści potraktowali go jak manifest. Demonstrację przyjaźni między Polakami i Ukraińcami. Wybrali dzieło monumentalne, które przenosi melomanów w rejony transcendencji i zmusza do refleksji. Zadaje pytania, na które nie sposób odpowiedzieć. Dotyka człowieczeństwa w jego największym uniesieniu i zarazem upadku.

Rękopis dzieła aż do 1977 roku znajdował się w zbiorach Biblioteki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Potem trafił do Niemiec. Dwa lata temu został wpisany na listę UNESCO "Pamięć świata". Badający go muzykolodzy wykazują wirtuozerię kompozytora, który podjął temat uniwersalny i niezwykle trudny do przedstawienia w muzyce.

Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej w Leżajsku potrwa do końca lipca. Przed melomanami jeszcze dziewięć koncertów. Przyjeżdżają tu, by posłuchać artystów, którzy grają na bezcennych barokowych organach. Instrument został zbudowany w II połowie XVII wieku dzięki wsparciu rodziny Potockich. Jego wyjątkowe brzmienie zachwyca organmistrzów z całego świata.