Zamiast kolejnych asyst i przyglądania się pracy starszych kolegów, młodzi lekarze, a dokładnie przyszli chirurdzy oka z Rzeszowa mogą od dziś uczyć się fachu w treningowej sali operacyjnej. Specjalistyczną pracownię wyposażoną w dokładnie taki sam sprzęt jak na okulistycznym bloku operacyjnym otwarto na Uniwersytecie Rzeszowskim, we współpracy z Klinicznym Szpitalem Wojewódzkim nr 1. To pierwsza tak kompleksowo wyposażona symulacyjna sala operacyjna w Polsce.

Karolina Przytuła już skończyła studia na wydziale lekarskim. Teraz robi specjalizacje. Chce być chirurgiem oka. Dla niej taka pracownia to wielka szansa, żeby szybciej stanąć przy prawdziwym stole operacyjnym i samodzielnie usunąć zaćmę czy zoperować jaskrę. W tym fachu to bardzo ważne, żeby samodzielnie operować trzeba wcześniej wielokrotnie przećwiczyć każde kolejne cięcie czy szew. Bez symulatorów było z tym bardzo różnie. A szkolenie trwałoby nawet latami. Teraz Agnieszka i Anna, obie w trakcie specjalizacji w rzeszowskiej Klinice Okulistyki, doskonale wiedzą, że trzeba maksymalnie wykorzystać nowoczesny sprzęt.

Jest to szansa na skrócenie procesu szkolenia. Co ma ogromne znaczenie dla podkarpackich oddziałów tej specjalności, które jeszcze niedawno z konieczności musiały korzystać z fachowego wsparcia spoza województwa. Dodatkowo wszystko będzie pod pełną kontrolą, bo komputerowy system pozwoli na dokładna analizę tzw. krzywej uczenia, ale też najczęściej popełnianych błędów. Poprawi to także jakość usług medycznych. To dlatego, jak przekonują lekarze, także wykładowcy wydziału medycznego i kierunku lekarskiego, ta inwestycja szybko zaprocentuje. Z symulatorów i całej sali będą mogli tez korzystać studenci kierunku lekarskiego. Jest szansa, że chętnych do robienia specjalizacji, w deficytowej teraz na Podkarpaciu dziedzinie, będzie coraz więcej.