Terminal Cargo w Jasionce już prawie gotowy. Za miesiąc jego otwarcie. To oznacza kolejny duży krok w rozwoju rzeszowskiego lotniska i transportu towarowego. Ten osobowy systematycznie rośnie. Tylko w ciągu 10 ostatnich lat liczba odprawianych tu pasażerów wzrosła ponad dwukrotnie, a nową jakość odpraw zapewnia otwarty dokładnie 5 lat temu nowoczesny terminal.

4 kondygnacje, 14 tys. metrów kwadratowych, blisko 250 pomieszczeń i ogólnodostępny taras widokowy. Tak w wielkim skrócie można opisać nowy terminal, który ciągle zwraca uwagę osób, które po raz pierwszy lądują w Jasionce. Nie przestaje się podobać tym, którzy systematycznie wylatują stąd do Londynu, Manchesteru czy Dublina. Choć ciągle zmienia się siatka połączeń, bo na przykład samoloty Lufthansy nie latają już do Frankfurtu, ale do Monachium, nie ma już połączeń do Oslo, do Rzymu, czy Barcelony, ale za to od października pojawią się nowe, do szkockiego Glasgow, to chętnych do latania z Jasionki nie brakuje. Wszyscy, którzy wcześniej widzieli stary terminal odpraw nie mają wątpliwości że różnica jest ogromna.

Nowy terminal to tylko część lotniskowych inwestycji w ostatnich latach. Niewątpliwym atutem rzeszowskiego lotniska jest pas startowy. Po modernizacji i wydłużeniu ma ponad 3 tysiące metrów długości i 45 metrów tzw. szerokości operacyjnej. Podobnymi mogą się w Polsce pochwalić tylko lotnisko na Okęciu i w Pyrzowicach pod Katowicami. Na razie rozmowy o połączeniach transatlantyckich utknęły w martwym punkcie, ale jest szansa na nowe europejskie kierunki prawdopodobnie w przyszłym roku. Tegoroczne statystyki są niezłe. Od stycznia do kwietnia prawie 200 tysięcy odprawionych pasażerów oraz ponad 3,5 tysiąca startów i lądowań. Szansą na nowy, towarowy kierunek rozwoju lotniska w Jasionce jest też nowy terminal Cargo. Jego oficjalne otwarcie zaplanowano na 12 czerwca.