"Dziedzictwo - Pamięć - Tożsamość" - pod takim hasłem na Uniwersytecie Rzeszowskim odbył się III Kongres Stowarzyszeń Regionalnych Województwa Podkarpackiego. Wzięły w nim udział 42 stowarzyszenia. Poza prezentacją własnego dorobku, celem spotkania była również wymiana doświadczeń i dyskusja o podtrzymywaniu dziedzictwa historycznego i kulturowego Podkarpacia.

W rekonstrukcji walk o Twierdzę Przemyśl z 1915 roku wykorzystano historyczne mundury i imponujące efekty pirotechniczne. Spektakl obejrzało kilka tysięcy osób. Festiwal Folkowisko we wsi Gorajec na pograniczu polsko-ukraińskim to prawdziwe święto kultury ludowej. Kolejna edycja festiwalu odbędzie się w lipcu tego roku. To tylko dwa przykłady inicjatyw podkarpackich Stowarzyszeń, które odbiły się dużym echem w regionie. Były dziełem Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej oraz Stowarzyszenia Animacji Kultury Pogranicza "Folkowisko".

Dziś na III Kongresie Stowarzyszeń w Rzeszowie swoją działalność zaprezentowały 42 inne stowarzyszenia. Na wielu stoiskach dominowały publikacje związane z historią i tradycją danego regionu. Szymon Jakubowski redaktor naczelny "Podkarpackiej Historii" szacuje, że na Podkarpaciu rocznie ukazuje się ich około stu. Podczas Kongresu rozmawiano również o problemach, z jakimi borykają się stowarzyszenia. Chodzi głównie o małe zaangażowanie ludzi młodych oraz pieniądze. Uczestnicy podkreślali jednak, że działalność w formie stowarzyszenia daje większe możliwości pozyskiwania funduszy, w tym 1 procenta podatku. Łącznie na Podkarpaciu działa około 8 tysięcy stowarzyszeń i fundacji.