W Dukli trwa etapowy wyścig górski. Wczoraj zawodnicy walczyli z deszczem i błotem, dziś ze stromymi podjazdami. Choć był też czas, by zachwycić się Beskidem Niskim, bo impreza promuje przede wszystkim szlaki rowerowe dukielszczyzny.

Trzy dni rywalizacji, ponad 180 kilometrów i 5 tysięcy przewyższeń. W końcu to Dukla Wolf Race, czyli wyścig "szlakiem wilka".

Dziś pogoda oszczędziła kolarzy. Choć trasa o długości ponad 70 km prowadziła m.in. szlakiem na górę Cergową. Z jednej strony piękne widoki, z drugiej walka o miejsce na podium.

W trzydniowej imprezie bierze udział ponad stu kolarzy, także z zagranicy. Jutro ostatni 60-kilometrowy etap.