Zakończył się spór o drogę powiatową w gminie Krempna. Magurski Park Narodowy chciał przejąć dziesięć kilometrów szosy prowadzącej przez tereny chronione do przejścia granicznego na Słowację. Zaprotestowali mieszkańcy. Domagali się przywrócenia przejezdności drogi. I wyjaśnień dlaczego przez 20 lat nie wyremontowano zwykłego przepustu rozmytego przez wodę. Protest okazał się skuteczny. Dziś można bez przeszkód dojechać z Krempnej do Ożennej i dalej na Słowację.

Po dwóch dekadach turyści znów mogą samochodem przejechać drogą wokół której, roztaczają się najpiękniejsze widoki Magurskiego Parku Narodowego. Kilka miesięcy temu wydawało się, że ruch samochodów zostanie tu w ogóle wykluczony. Dyrekcja Magurskiego Parku Narodowego chciała od starostwa w Jaśle przejąć drogę, twierdząc, że szlak i tak jest nieużywany od wielu lat z powodu zawalonego mostka. Zaprotestowali mieszkańcy Krempnej, którzy potraktowali ten ruch ze strony władz Parku jako zapowiedź kolejnych ograniczeń w życiu ludzi mieszkających w strefie ścisłej ochrony przyrody.

W odpowiedzi właściciel drogi z Krempnej przez Żydowskie do Grabu, czyli starostwo w Jaśle obiecało nie przekazywać jej pod zarząd parku.

Katarzyna Kaszowicz, starostwo w Jaśle - Droga Krempna-Żydowskie-Grab, została otwarta 14 kwietnia po wyremontowaniu przepustu. Droga jest dopuszczona do ruchu, zostały poczynione starania aby ta droga mogła być przejezdna.

Starostwo wyliczyło, że na gruntowny remont drogi potrzeba ponad 5 milionów złotych. Na takie pieniądze w kasie powiatu nie ma co na razie liczyć, ale mieszkańcy Krempnej i tak cieszą się z możliwości przejazdu.

Maria Lenicz, mieszkanka Krempnej - Zadowoleni jesteśmy, że nie została przekazana, że będzie nam służyła dla dobra nas wszystkich i przyjezdnych tutaj turystów. Turyści korzystają z tego i przyjeżdżają do nas.

Bo z Krempnej jest to najkrótsza droga na Słowację, przez przejście graniczne w Ożennej Niżnej Polance. Mimo kiepskiego miejscami stanu nawierzchni, ponowne otwarcie nieużywanej od 20 lat drogi chwali sobie też wójt Krempnej. Jeździ nią także coraz więcej samochodów.

Kazimierz Miśkowicz, wójt Krempnej - Są odcinki drogi, po którym można jechać bezpiecznie nawet samochodem osobowym, ale i są odcinki drogi gdzie myślę, że powiat wejdzie do odpowiedniego programu i wykona remont choćby samym tłuczniem.

Marek Skruch, ornitolog - Wykonuję tutaj takie badania ornitologiczne więc jestem bardzo zadowolony, że mogę tą drogą wrócić do Krempnej.

Władze Krempnej liczą, że ponowne otwarcie drogi wiodącej przez atrakcyjne widokowo tereny Magurskiego Parku Narodowego pomoże przyciągnąć do gminy więcej turystów.