Drużyna Developresu Skyres w pięknym stylu wywalczyła brązowy medal Mistrzostw Polski. W decydującym meczu zespół trenera Lorenzo Miccelego pokonał we Wrocławiu ekipę Impelu 3 do 0. Po pierwszym pojedynku w Rzeszowie zakończonym wygraną Developresu 3 do 2 niewielu wierzyło w medalowe zakończenie sezonu. Panie udowodniły, że wierzyć i walczyć warto do końca.

Sukces najlepiej smakuje gdy jest nieoczekiwany. Siatkarki Developresu w tym sezonie miały walczyć o miejsce w środku tabeli. Z tej walki urodził się brązowy medal. Oto jak w skrócie wyglądał sezon w wykonaniu Developresu. Przed sezonem w drużynie zaszły spore zmiany. Po jedenastym miejscu na finiszu poprzednich rozgrywek, zespól wzmocniły między innymi reprezentantki Polski Klaudia Kaczorowska, Katarzyna Mróz, Anna Kaczmar oraz serbska atakująca Adela Helić. Oczekiwania nie sięgały jednak finałów Orlen Ligi.

Developres grał solidną siatkówkę i plasował się w środku tabeli. Na przełomie roku drużyna przeżyła zawirowanie w sztabie szkoleniowym gdy trener Jacek Skrok, zdecydował się oddać nerkę swemu synowi a włodarze klubu w tej sytuacji sięgnęli po pomoc Lorenzo Miccellego.

Trzeba przyznać, że Włoch miał szczęśliwą rękę. Pod jego wodzą Developres wygrał sześć kolejnych spotkań i awansował do najlepszej czwórki ligi. Ostatni mecz sezonu zasadniczego z Impelem Wrocław, wygrany 3 d o 0 był dobrym zwiastunem na finały.

W półfinale lepsze były późniejsze złote medalistki siatkarki Chemika Police, a Developres miał powalczyć o pierwszy dla klubu medal z Impelem Wrocław. W walce o ten krążek to rywalki były faworytkami ale pierwszy mecz 3 do 2 wygrały rzeszowianki.

Rewanż we Wrocławiu miał zaskakujący przebieg. Po zwycięstwie 3 do 0 to zawodniczki Developresu cieszyły się z brązowego medalu Mistrzostw Polski - pierwszego w zaledwie pięcioletniej historii klubu.