Ponad 20 tysięcy gimnazjalistów z Podkarpacia z ponad pół tysiąca szkół rozpoczęło maraton egzaminacyjny. Dziś zdawali część humanistyczną, jutro przed nimi matematyka, a w piątek język obcy. To nie tylko podsumowanie ich nauki w gimnazjum, ale też sprawdzian, którego wyniki mogą zdecydować o miejscu w wymarzonej szkole średniej.

W rzeszowskim Gimnazjum nr 1 do egzaminu przystąpiło dziś ponad 160 uczniów trzecich klas. Wszyscy byli w szkole już po 8.00. Gotowi, by zmierzyć się z historią i wiedzą o społeczeństwie, a zaraz potem z wiedzą z polskiej literatury i gramatyki. Dziś najbardziej stresowali się chyba Ci, którzy swoją przyszłość łączą bardziej z matematyką i przedmiotami ścisłymi. Ale dzisiejsza część egzaminu, typowo humanistyczna, była obowiązkowa dla wszystkich.

W teście z historii i wiedzy o społeczeństwie trzeba było odpowiedzieć na 25 pytań poprzedzonych tekstami, ilustracjami i mapkami. Wśród nich były między innymi dotyczące świata egipskich bogów, ale też połączeń kolejowych na ziemiach polskich w okresie zaborów, "szarej strefy zatrudnienia" czy władzy uchwałodawczej w województwie. Oprócz podręcznikowej wiedzy trzeba też było analizować i wyciągać wnioski. Ale na to gimnazjaliści, jak zapewniali nauczyciele, też byli przygotowani. Podobnie było podczas wypełniania testu z języka polskiego. Uczniowie odpowiadali na 21 pytań opartych o 3 teksty "Bestsellery i Arcydzieła", "Moda językowa" i fragment "Psa Baskerwillów". Uzupełnieniem była rozprawka. Uczniowie Gimnazjum w Przeworsku twierdzą, że większych problemów nie było.

Jutro przed gimnazjalistami zmagania z algebrą i geometrią, ale też pytaniami z biologii i chemii. W piątek język obcy. Im lepszy wynik w połączeniu z ocenami końcowymi na świadectwie gimnazjalnym, tym większa szansa na miejsce w wymarzonej szkole średniej. Co nie zawsze jest proste.