W Polsce już ponad 300 tysięcy osób cierpi na chorobę Alzheimera. Wiele z nich nie korzysta z pomocy medycznej, bo nie zostały odpowiednio zdiagnozowane. Na zespoły otępienne nie ma leku, ale za to dostępne są różne formy wsparcia dla chorych i ich opiekunów. W Sanatorium w Górnie zakończony został specjalny projekt promujący pomoc chorym. Powstał tam m.in. pawilon dla chorych i odpowiednia infrastruktura. Opiekę znalazło 70 chorych. Dziś na specjalnie zorganizowanej konferencji podsumowano projekt.

Według geriatrów pacjentów cierpiących na różnego rodzaju otępienia czy zaburzenia psychiczne ciągle przybywa. Dlatego też bardzo ważną rzeczą jest pozyskiwanie funduszy zewnętrznych na wyposażenie obiektów i zakup materiałów w takich placówkach jak np. w Górnie.

W ramach projektu powstał nowy obiekt, przybyło też sprzętu medycznego. Chorzy mają zapewnione badania i diagnozę. To duże ułatwienie dla personelu ponieważ pacjenci mają duże problemy w przemieszczaniu się. W projekcie były też specjalne szkolenia, warsztaty i prelekcje na temat innowacyjnych metod terapeutycznych.

Choć lekarze są pewni, że choroba Alzheimera jest niewyleczalna, to jej wczesne rozpoznanie daje szanse na zahamowanie postępów. Problem jednak w tym, że zbyt często chorzy trafiają do specjalistów w zaawansowanym stadium, kiedy na pomoc jest za późno. Zakończony projekt w Górnie ma poprawić komfort życia chorych. Na projekt wydano ponad 12 milionów złotych. Prawie 2,5 mln dołożyło starostwo powiatowe w Rzeszowie.