Kolekcja należy do Dariusza Łętowskiego z Sulisławic. Nigdzie wcześniej nie była prezentowana. Wszystkie eksponaty są autentyczne, a niektóre tak cenne, że można za nie kupić dobrej klasy samochód, twierdzi właściciel kolekcji.

Początkiem niezwykłej kolekcji był hełm z którego znajomy pana Dariusza karmił drób. Dziś niezwykły zbiór liczy ponad 1200 eksponatów. Czapki i hełmy wojskowe pochodzą ze wszystkich kontynentów Najcenniejsze z nich, w sumie około 500 można oglądać w Krośnie.

Dariusz Łętowski - Najstarszy eksponat to jest XIV wiek, Rosja carska, najmłodsze to hełmy kewlarowe używane obecnie przez wszystkie wojska świata od polskich, amerykańskich, najcenniejszy to chyba ten pierwszy dla serca, a jeżeli chodzi o majątkowo to są duże pieniądze.

XVI-wieczne nakrycia głowy żołnierzy carskich stoją w jednym rzędzie z hełmami kirasjerów z pierwszej połowy XVII wieku oraz XIX wiecznymi z Tybetu. Są też XVII-wieczne nakrycia francuskich żołnierzy, ale też samurajów i żołnierzy japońskich. Uzupełnieniem tych zbiorów są historyczne mundury i uzbrojenie: broń biała i palna ale też zbroje, takie jak ta, husarska z XVII wieku.

Łukasz Kyc, kurator wystawy - Wystawa jest uzupełniona jakby szerokim spektrum wyposażenia żołnierskiego, staramy się zarówno przedstawić nie tylko nakrycia głowy, czy umundurowanie ale także wyposażenie żołnierskie i to nie tylko z jednej konkretnej epoki ale właśnie z przekroju różnych wieków.

Hełmy rycerzy, persów, samurajów, kirasjerów, ale też nurków i kosmonautów można oglądać w Muzeum Podkarpackim do połowy czerwca.