Nowe tereny pod inwestycje, wsparcie dla innowacji i firm tworzących nowe miejsca pracy. To tylko część Planu dla Stalowej Woli. Obliczony na kilkanaście lat ma kosztować ćwierć miliarda złotych. Dziś początek jego realizacji ogłosił prezydent miasta Lucjusz Nadbereżny. Co ciekawe dokładnie w dniu, w którym mija 80 lat od wycięcia pierwszej sosny na placu budowy obiektów przemysłowych obecnej Huty i miasta Stalowa Wola w ramach tworzenia Centralnego Okręgu Przemysłowego.

Najprawdopodobniej tuż za obecną bramą, gdzie powstała pierwsza bocznica kolejowa i pierwszy, nie istniejący już budynek kierownictwa budowy ówczesnych Zakładów Południowych padła pierwsza sosna. Dokładnie 80 lat temu rozpoczęto wycinkę puszczy sandomierskiej pod budowę obiektów Centralnego Okręgu Przemysłowego którego ważną częścią było miasto i huta Stalowa Wola.

W ten symboliczny dzień prezydent miasta zaprezentował program gospodarczy dla Stalowej Woli. Program konieczny, bo wyczerpują się rozwojowe możliwości Stalowej Woli. W specjalnej strefie gospodarczej, na dawnych terenach Huty Stalowa Wola pozostało już tylko niespełna 15 hektarów nadających się pod inwestycję. Plan prezydenta Nadbereżnego zakłada pozyskanie w otoczeniu Huty około 170 hektarów. I zbudowanie niezbędnej - nowej infrastruktury, co ma kosztować jak się szacuje ok. 52 milionów złotych.

Lucjusz Nadbereżny, prezydent Stalowej Woli - Przede wszystkim należałoby stworzyć taki krwioobieg całej strefy gospodarczej, a wiec budowa nowego układu komunikacyjnego, który w sposób bezkolizyjny mógłby wyprowadzić ruch ze specjalnej strefy ekonomicznej do turbo ronda przy ulicy Energetyków i do przeszłej obwodnicy Stalowej Woli i Niska. To kluczowy projekt.

Ważnym elementem planu jest tworzenie warunków rozwoju dla innowacyjnej gospodarki, a zwłaszcza dla ludzi młodych dopiero startujących z pomysłami. Z myślą o nich samorząd Stalowej Woli kupił zabytkowy budynek dawnej dyrekcji Huty Stalowa Wola.

Ryszard Sęczyk, Urząd Miasta w Stalowej Woli - Ten budynek ma wartość historyczną, położony jest na skraju strefy przemysłowej i on jest kojarzony przez mieszkańców i wszystkich przyjezdnych jak takie serce tego obszaru.

Lucjusz Nadbereżny - To tutaj wszystkie nowe działalności gospodarcze będą mogły rozpocząć swoją przygodę z biznesem, tutaj szczególny patronat miasta nad tymi, którzy będą rozpoczynali działalność gospodarczą i od tego rozpocznie się tworzenie tak naprawdę nowej dzielnicy Technopolis dzielnicy innowacji i rozwoju dla Stalowej Woli.

Opracowano też program wsparcia i zachęt dla inwestorów. Chodzi między innymi o znaczne ulgi w podatkach dla tych, którzy tworzyć będą nowe miejsca pracy. Cały program wpisujący się w plan gospodarczy wicepremiera Morawieckiego obliczony jest na kilkanaście lat i szacowany na około ćwierć miliarda złotych, które w większości mają pochodzić z unijnych funduszy.