W sprawie małżeństwa, które próbowało oszukać kilka tysięcy rolników zapadł w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie. Skazani wysyłali pisma łudząco podobne do tych z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a za pomoc w wypełnieniu wniosku o dotację chcieli około 250 zł.

- Uznaję Jakuba S. za winnego.

Sąd Okręgowy w Rzeszowie nie miał wątpliwości, że małżeństwo chciało oszukać rolników. Jakub S. został skazany na dwa lata bezwzględnego pozbawienia wolności, Małgorzata S. na rok więzienia, ale sąd zawiesił wykonanie kary. Małżeństwo ma też zapłacić w sumie 10 tys. zł grzywny oraz zwrócić pieniądze wpłacone przez rolników.

Sędzia Mariusz Sztorc - Oskarżeni wcale nie mieli zamiaru by rzeczywiście takiej pomocy w wypełnieniu rolnikom tych wniosków Udzielić, ponadto zdawali sobie też sprawę z tego, że w istocie agencja przy wypełnianiu wniosków nie żąda żadnej zapłaty.

Cały proceder polegał na tym, że małżeństwo rozesłało do rolników pisma z logiem, które było łudząco podobne do tego, którym posługuje się Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. W dokumencie podany był numer konta, na które należało wpłacić około 250 zł za pomoc w wypełnieniu wniosku o unijne dotacje. Pisma trafiły do ponad 3 800 osób, choć ta liczba mogła być o wiele większa.

Sędzia Mariusz Sztorc - Faktycznie dotarła do ponad trzech tysięcy osób, a nie do 19 tysięcy z uwagi na błędną i nieaktualną bazę adresową, a nadto do załączonych do informacji poleceniach przelewu podany został nie w pełni czytelny numer rachunku bankowego odbiorcy, uniemożliwiający przyjęcie przelewu do realizacji.

Właśnie nieczytelny numerem konta i brak jakichkolwiek pieczątek i sygnatur wzbudził podejrzenia. Tylko ośmiu rolników wpłaciło pieniądze, w sumie na konto małżeństwa wpłynęło prawie 2 tysiące złotych. Cała reszta dzięki kolejnym ostrzeżeniom, także w Aktualnościach, w porę dowiedziała się o próbie oszustwa. Wyrok w tej sprawie jest nieprawomocny.