Performance „Dla Was" w wykonaniu aktorów grupy T.Lab z Dębicy zakończył miesięczne uroczystości upamiętniające bohaterów podziemia antykomunistycznego w tym mieście. Spektakl oparty na tekstach Anny Świrszczyńskiej, Mirona Białoszewskiego i Beaty Obertyńskiej, pokazał inną twarz Wyklętych Niezłomnych. Stawiał pytania o ich postawę, rozterki i zwykły ludzki strach. Wszystko rozegrało się w mrocznych podziemiach Kina Kosmos.

O rzeczach, które przerastają naszą wyobraźnię trzeba mówić bez patosu. Najważniejsza jest forma, tak o spektaklu mówi jego reżyserka Dominika Migoń. Twórcom performancu, którzy mieli duży wpływ na jego ostateczny kształt udało się pokazać rozterki żołnierzy wyklętych. Byli ludźmi, zderzyli się z cierpieniem, które ich przerastało. Aktorzy stworzyli postaci prawdziwe, rozdarte, które poprzez swoją niedoskonałość mogą być wzorem dla współczesnej młodzieży. Performance rozgrywa się w przestrzeni nieoczywistej. Reżyserka i aktorzy celowo zrezygnowali z rozbudowanej scenografii i tradycyjnej sceny.

Siłą spektaklu jest jego prostota, surowość i ciągłe docieranie w głąb dramatu, jaki rozegrał się w czasie II wojny i tuż po niej, kiedy żołnierze wyklęci walczyli o wolną Polskę. Agnieszka Górska, aktorka grająca w spektaklu twierdzi, że wybrane teksty pozwoliły na stworzenie spójnej, rozdzierającej sumienia opowieści. Grupa T.LAB działa od kilku miesięcy. Jest rodzajem laboratorium. Poszerza granice tradycyjnego teatru poprzez szukanie nowych rozwiązań scenicznych. Najważniejsze jest znalezienie kontekstu, który pozwoliłby zerwać aktorom z tym, do czego przyzwyczaiły widzów teatry repertuarowe. Kluczowymi słowami są: poszukiwać, przekraczać granice, prowokować.