Jak będą wyglądały rzeszowskie taksówki? Zgodnie z pomysłem samorządu jeszcze do końca roku ich wygląd ma zostać ujednolicony. Z jednej strony mają być wkomponowane w miejską kolorystykę, z drugiej bardziej rozpoznawalne. Pierwsze słowo już zostało powiedziane bo na oklejenie aut niebieską panoramą Rzeszowa zdecydowała się jedna z największych korporacji. Ale to ma być dopiero początek.

Żółta taksówka to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Nowego Yorku. Nikt tez nie wyobraża sobie Londynu bez eleganckich, czarnych taksówek. W Indiach pasażowe mogą liczyć na autoriksze, na jest Kubie cocotaxi, co jest nawiązaniem do ich kształtu, przypominającego kokos. Samorząd Rzeszowa też chce mieć taksówki, które będą rozpoznawalne i jednoznacznie kojarzone ze stolica Podkarpacia.

Krzysztof Wadiak
, Dyrektor Wydziału Komunikacji Miasta Rzeszowa - Sugerowaliśmy ten srebrny, ale chcę podkreślić, że absolutnie to nie jest wymóg. Jeśli chodzi o oznakowanie to chcemy poprawić wizerunek miasta i jednocześnie estetykę pojazdów, którymi się poruszają firmy prowadzące usługi.

Mieszkańcy Rzeszowa różnie reagują na ten pomysł. Jednym się on podoba, innym nie. Sami taksówkarze sugerują przede wszystkim inny kolor. Na razie na oklejenie samochodów niebieską panoramą Rzeszowa zdecydowała się jedna z korporacji - to w sumie 120 taksówek. Ale zgodnie z planami miasta ujednolicenie ma dotyczyć również tych, które jeżdżą w innych sieciach, ale też nie należą do żadnej korporacji.