Pomagają najuboższym, aktywizują seniorów, ratują zabytkowe cerkwie i kościoły, przekonują do powrotu do tradycji. Trudno nawet wymienić czym jeszcze zajmują się fundacje, stowarzyszenia, lokalne grupy działania, czyli podkarpackie organizacje pozarządowe. W regionie jest ich ponad 6 tysięcy. I wszystkie nieżalenie od wielkości w różny sposób działają na rzecz lokalnych społeczności. dziś ich przedstawiciele spotkali się w Rzeszowie na I Podkarpackim Forum Obywatelskim. Jak przekonywali jego uczestnicy są potężną siłą, która może zmieniać rzeczywistość. Pod warunkiem, że będzie współpracować z samorządami co nie zawsze jest łatwe i oczywiste.

Mają pomysły, często odważne i niezwykłe, mają pasję i chęć pomagania. Tak jest za każdym razem i gdy chodzi o wsparcie bezdomnych, czy chorych i gdy najważniejsze dla danego stowarzyszenia jest lokalna historia i tradycja. Ciągle problemem jest jednak na przykład współpraca z samorządami, czy formalności związane z rozliczaniem kolejnych projektów.

Ciągle jest też tak, że organizacje które powinny ze sobą współpracować konkurują na przykład w kolejnych konkursach gdzie stawką są samorządowe czy rządowe dotacje. Jak zgodnie podkreślali uczestnicy forum.

Forum Obywatelskie to okazja do bliższego poznania, ale też zdobycia ważnych w codziennej działalności organizacji informacji związanych na przykład z nowelizacją ustawy o stowarzyszeniach czy szansami na unijne dofinansowanie w nowej perspektywie. Chodzi też o to jak podkreślają członkowie Podkarpackiej Rady działalności Pożytku Publicznego aby uczyć się od siebie nawzajem.

Pierwsze Podkarpackie Forum Obywatelskie ściągnęło do Rzeszowa kilkaset osób. A w jego programie ważne miejsce zajęły panele dyskusyjne poświęcone wybranym bardzo konkretnym elementom działalności fundacji i stowarzyszeń.