Dla niektórych to była stresująca niespodzianka. Ale nie dla wójta, który jako pierwszy zdał egzamin. Jego wyniki potwierdziły że doskonale zna matematyczne działania z zakresu mnożenia, a szczególnie dzielenia. I że należy mu się dyplom eksperta mnożenia. Bez zająknięcia na wszystkie pytania patrolu tabliczki mnożenia, odpowiedział też Piotr Madejczyk. Jego zdaniem zdarzają się jednak osoby, które mają z tym problemy i zdążyli zapomnieć tych podstaw arytmetyki.
Nie wszyscy urzędnicy zgodzili się na losowanie karteczki z zadaniami i pamięciowe ich rozwiązywanie. W rozwiązywaniu zadań obowiązkowo - w ramach powakacyjnej powtórki- brali udział uczniowie. Zdaniem nauczycieli to edukacja przez zabawę. Na co dzień ubolewają nad tym że w dobie komputerów, telefonów komórkowych i kalkulatorów, wiele osób uważa taką wiedzę za zbędną.