Mur wyobraźni taką akcją przygotowała Bieszczadzka Grupa Twórców Kultury. I już widać jej efekty. Galeria w Zagórzu, leżąca przy głównej trasie w Bieszczady otoczona jest kolorowym muralem. Ma on przyciągać wzrok i zapraszać do zapoznania się ze sztuką. Nasza reporterka sprawdziła, co czeka na przyjezdnych.

Na pierwszy rzut oka widać, że piękny, drewniany budynek trafił w ręce niekonwencjonalnych artystów. Ale taki właśnie był plan. Galeria Bieszczadzkiej Grupy twórców Kultury ma pozytywnie zwracać uwagę każdego, kto jedzie lub wraca z Bieszczadów. A co kryje w sobie tajemnicza galeria? Prawdziwy przekrój prac artystycznych, inspirowanych Bieszczadami i twórczością prekursorów tutejszej sztuki jak Leon Chrapko, Jan Ligaj czy Zdzisław Pękalski. Ich twórczość ceni sobie Antoni Łuczka. Sam stawia na ludowość walor, który w sztuce bardzo ceni.

Z Bieszczadzką Grupa Twórców utożsamiają się też Katarzyna i Robert Onacko z Zagórza. Pani Kasia koncentruje się wokół sztuki użytkowej. Buduje wokół siebie świat wikliny i witraży. Pracownia położona przy drodze do ruin klasztoru jest miejscem chętnie odwiedzanym przez turystów. Artyści twierdzą, że w Bieszczadach inspiruje ich wszystko. Na przykład Robert Onacko zafascynowany jest twórczością sanoczanina - Zdzisława Beksińskiego.

Powstają drewniane formy przestrzenne, ale i obrazy na drewnie ze świata wyobraźni i fantastyki. Wiele z tych właśnie prac można oglądać w zagórskiej galerii Bieszczadzkiej Grupy Twórców Kultury.