Kilkanaście miesięcy po wypadku pokazała jak walczyć o siebie i zmianę postrzegania osób niepełnosprawnych. Julia Torla ze Stalowej Woli została Miss Polski na wózku. Osiemnastolatka zdobyła także tytuł Miss Publiczności. Korona nie przysłoni jej świata. Każdego dnia stawia sobie nowe wyzwania. Zmieniło się tylko to, że teraz ma nowe siły.

Julia przeżyła dramat półtora roku temu. Wtedy w wypadku straciła mamę i zdrowie. Od tego czasu jeździ na wózku. Przed nią długa rehabilitacja i być może szansa, że stanie na nogi. Na razie stara się udowodnić innym, że nadal jest tą samą Julią, co przed wypadkiem. Każdego dnia stawia sobie nowe wyzwania - kolejnym była decyzja o starcie w wyborach Miss Polski na wózku. Konkurs piękności dla kobiet na wózkach organizowany przez Fundację Jedyna Taka odbył się już po raz drugi. Wśród wielu osób, które trzymały za Julię kciuki był jej chłopak - Karol. Julia została wybrana najpiękniejszą z grona 78 uczestniczek konkursu, podbiła także serca publiczności. Teraz przed nią nowe wyzwania związane z tytułem Miss Polski: sesje zdjęciowe, wywiady, ale przede wszystkim dalsza praca, także po to, by - jak mówi - przełamywać stereotypy dotyczące niepełnosprawności.