Wystartowali o wschodzie słońca, ale to nie godzina pobudki była prawdziwym wyzwaniem, a dystans do przebiegnięcia.

Dokładnie 70 i 110 km - takie trasy mieli do wyboru uczestnicy Ultramaratonu Podkarpackiego, który dziś odbył się w Rzeszowie. Każdy kto dobiegł do mety mógł powiedzieć: dałem radę - jestem mistrzem.